Telewizja

ABC telewizji

10 wrz

Pierwszy telewizor

Dodano w kategorii: historia telewizji, telewizor

Pierwszy telewizor i film

Mówiąc o dzisiejszej telewizji, wypada podkreślić źródła pojawienia się tego wynalazku w naszym codziennym życiu. Właściwie już w starożytności po Homerze przyjęto nie dziewięć, a dziesięć lub jedenaście muz. Tą jedenastą miała być właśnie telewizja. Być może nie należy kategoryzować zatem jej w aspekcie pojawienia się filmu, warto jednak podkreślić, że zaczęło się wszystko od pierwszego ruchu kamery braci Lumiere. Zatem pojawił się film niemy, potem stopniowo rozwijała się technika, wraz z którą przyszedł później i dźwięk. Z czasem filmy się upowszechniły i pojawił się telewizor mniej więcej w tym samym czasie co pierwsze filmy nieme, bowiem pierwszy telewizor zaprezentowana ok. lat 20-tych XX wieku. Jego wynalazca nie umiał jednak też połączyć jeszcze dźwięku i obrazu. W taki sposób zagościł w naszych domach odbiornik telewizyjny, bez którego w pewnym okresie przeżywaliśmy szał z powodu coraz nowszych modeli, w którym najpierw oglądaliśmy obraz w formie czarno-białej, a potem kolorowej. Telewizor przyciągał naszą uwagę, bo pokazywał to, co odbywało się gdzieś dalej.

Telewizor w salonie

Właściwie od początku pojawienia się telewizora w naszych domach umieszczamy go nie w żadnym innym miejscu jak w salonie czy, jak inni nazywają takie miejsce w domu – w pokoju gościnnym. Zastanawia fenomen umiejscawiania go w takim pomieszczeniu, a nie innym. Niejako utożsamia się telewizor z wizytami gośćmi. W każdym razie bezsprzecznie telewizja ma nas jednoczyć w jednym pokoju. I chyba tak rzeczywiście jest. Sama pamiętam, jak w klasie maturalnej wieczorami rodzice po pracy, a ja z siostrą po szkole w ramach oderwania się od książek i odpoczynku po całym dniu zbieraliśmy się, by oglądać jakiś serial – na topie było wówczas „M jak miłość”. Właściwie w moim przypadku była to chyba raczej chęć ucieczki od nauki, która była wtedy ważniejsza. Jednak człowiek siadał o 19 przed telewizorem i siedział tak do 22.30, oglądając ulubione seriale, a może i niekoniecznie ulubione, kilka pod rząd. W tym przypadku siedzenie ma formę odpoczynku, uzasadnione jest też siedzenie przed nim w niedzielne popołudnie razem z całą rodziną, ale czy nie lepszy byłby spacer w tym czasie?